26 października 2011

Gumowe ubranko, czyli Casemate Tough.




Na materiale powyżej widać zarówno rozdziewiczanie świeżego produktu, jak i jego praktykę użycia. Przyznać muszę, że przez długi czas byłem wrogiem wdziewania smartfonów, przeważnie dobrze zaprojektowanych, w jakiekolwiek pokrowce, zwłaszcza firm trzecich. Życie (i losowe przypadki) pokazały jednak, że nie warto obrażać się na ochronne akcesoria z tej kategorii, a już na pewno nie można z góry zniechęcać się do produktów markowych.
Oczywiste i nie do ukrycia jest, że pokrowiec Casemate Tough zmienia w dość wyraźny sposób gabaryty naszego telefonu. Wydaje się jednak, iż jest to niewielka cena jaką przyjdzie nam zapłacić za szereg równie oczywistych korzyści i na mam tu na myśli nie tyle dość off-roadowy wygląd, ale zalety zgoła praktyczne: brak zarysowań na obudowie, co przy ewentualnej odsprzedaży telefonu pozytywnie wpłynie na jego cenę, czy też dodatkowa ochrona wyświetlacza, teraz bezpiecznie schowanego w kilkumilimetrowym wgłębieniu. Po więcej szczegółów zapraszam do nagrania wideo, poniżej zaś (w skrócie) wymienię subiektywne plusy i minusy prezentowanego pokrowca:

+ zwiększona odporność na upadki
+ ochrona większej części obudowy przed jakimikolwiek zarysowaniami
+ możliwość bezpiecznego odkładania telefonu przednią taflą skierowaną w dół
+ względna łatwość montażu i co za tym idzie demontażu pokrowca
+ możliwość uprania i ponownego zamontowania
+ wysokiej jakości materiały, z których wykonano produkt

- nieprecyzyjnie przycięty otwór na głośnik zewnętrzny, co jednak nie wpływa na emisję wydobywających się z niego dźwięków
- zapewne problematyczny montaż w dedykowanych dla telefonu uchwytach samochodowych


Casemate Tough przewałkowany dzięki uprzejmości:
EUROTELL
Poznańska 47
62-025 Siekierki Wielkie

10 komentarze:

  1. Czyżby wpis sponsorowany? :P
    A odnośnie do "ubranka" to widzę, że faktycznie jest super dopasowane do Twojej cegiełki i aż żałuję, że casemate.pl nie ma w swoich zbiorach wdzianka dla mojego Wave II :(

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. filmik genialny, szczególnie w plenerze.

    jakim cudem tak szybko Ci się wzbudza po nacisnięciu przycisku odblokowania ekranu. u mnie strasznie to muli jakaś sekunda zanim zareaguje, potem druga sekunda zanim wyświetli ekran blokady, potem sekunda zanim zareaguje na muśnięcie aby odblokować.

    poradź mi mistrzu co może być przyczyną ?

    pzd
    seb

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Rozumiem, że nie używasz razem z "Case" folii na ekran? Wcześniej nie używałeś żadnych etui?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. No i tak blog Porhinio staje się coraz bardziej komercyjny, a szkoda, bo zawsze ceniłem sobie w Twoich filmikach szczerość i bezstronnośc, czego nie można powiedzieć, słuchając tych bredni o pokrowcu dla SGS 2. Zapewne jestem jednym z wielu zwolenników Twojego bloga, nieraz w ostrych komentarzach stawałem za Tobą murem, ale dziś anonimowo proszę o zaniechanie tego typu działań na swoim blogu. Choćbyś nie wiem jak się starał, każdy kto choć troche interesuje się Twoimi filmikami wie, że pierwsze co zrobiłeś po tym nagraniu to piznąłeś to etui do kosza!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. A tu Cię zdziwię drogi Anonimowy. Naprawdę uważam ten produkt za udany. A jeżeli chodzi o zarzuty o komercję, to nigdy nie czerpałem żadnego wynagrodzenia od żadnego z producentów omawianych przeze mnie urządzeń, mało tego - w przypadku pokrowca Casemate warunkiem wypożyczenia był późniejszy zwrot etui. Tak więc nie zgodzę się do zarzutów o komercyjność. A tak swoją drogą, to nawet jeżeli miałoby tak być, uważam, że od czasu do czasu jakieś profity mogłyby mi skapnąć. Z urzędniczej pensji trudno temu wszystkiemu sprostać, zwłaszcza człowiekowi "obarczonemu" rodziną i niedokończonymi ciągle studiami.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. W E50 używałem tak szumnie zwanego "Crystal Case", czyli po prostu dodatkowej obudowy plastikowej, która miała chronić urządzenie przed podrapaniem - to było błędne założenie, ponieważ akurat właśnie ten "pokrowiec" przyczynił się do podrapania szybki: między ekran a plastik oraz między plastik a plecki dostały się szorstkie i ostre drobiny pyłu z wiercenia i podrapały telefon bardziej niż gdy był noszony bez obudowy.

    Próbowałem też silikonowych pokrowców, które okazały się pomyłką pod względem zawilgocenia telefonu noszonego blisko przy ciele z powodu naturalnego sposobu pozbywania się przez owo ciało wilgoci. Po prostu fon parował i nie wietrzał. Raz nawet odparzyłem sobie przez to skórę na nodze.

    Obydwie ochronki powiększały wielkość telefonu w stopniu, w którym mi to przeszkadzało.

    W następnym telefonie Nokia 5530 pokrowiec również okazał się pomyłką z powodu powiększenia wielkości urządzenia, więc uznałem "a niech się dupka drapie" i używałem jedynie folii na ekran.
    Dupka się podrapała (co przecież nie zmniejszyło jej funkcjonalności), a ekran pozostał w rewelacyjnym stanie, co swoim pozytywem potwierdził kupujący z allegro.

    Na P970 mam folię na przedzie i tyle. Obie głupio wyglądają, bo tą na przedzie krzywo założyłem, a ta na tyle wygląda po prostu idiotycznie. Nie zdejmuję ich od kilku tygodni, bo ekranu to mi jednak szkoda, a klapka to się jednak trochę na biurku rysuje. Wciąż nie jestem w 100% pewien czy będę używał Blacka, więc niech sobie jeszcze trochę powygląda idiotycznie ;-)
    Na pokrowiec raczej na pewno się nie zdecyduję.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Dziś dotarł do mnie omawiany kubraczek do SGSII, problemów z założeniem brak, jakość wykonania całkiem dobra, telefon faktycznie nabiera trochę innego charakteru :) Przyznam szczerzę, że kupiłem go po obejrzeniu recenzji i nie żałuję. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Cieszę się zatem, że jakoś pomogłem :) Pzdr.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Witam
    Od paru dni planuje zakupić smartfna z wyższej pulki i jednym z moich faworytów jest S2 i w pierwszej myśli pomyślałem o foli i jakimś zabezpieczeniu 'plecków' fona.
    Przejrzałem już sporo twych recenzji i są bardzo fajnie zrobione oraz pokazują zwłaszcza ta gorsza stronę, o której się nie mówi:)

    Teraz mam do ciebie pytanie na temat tego pokrowca. Mianowicie czy ta dołączona folijka jest wytrzymała, spasowana od krawędzi obudowy do krawędzi, nie spowalnia bądź w jakimś stopniu nie utrudnia obsługi tego z oględzin video czułego i precyzyjnego ekranu oraz, czy po nałożeniu tych dwóch warstw futerału S2 się nie grzeje, poci itp...
    Ostatnie co mnie ciekawi to, to czy przy łączeniu pokrowca z ekranem, bo musi delikatnie na ranty nachodzić nie pojawiają się zarysowania?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
    Odpowiedzi
    1. Witaj Kamilu.
      1. Folii na ekran nie zakładałem - od dawna jestem przeciwnikiem tego typu rozwiązań, które - moim zdaniem - pogarszają zarówno responsywność ekranu, jak i walory estetyczne.
      2. W trakcie użytkowania i9100 z tym pokrowcem nie zauważyłem żadnych oznak nieprawidłowej pracy, czy też przegrzewania się.
      3. Zarysowania nie pojawiają się, ale trzeba dbać o czystość tych rejonów - nie czyszczone zaczynają z czasem wyglądać mało estetycznie.

      Pozdrawiam.

      Usuń na zawsze