10 stycznia 2012

To mógłby być czarny koń, no może szary.




W powyższym nagraniu dzielę się moimi wrażeniami z kilku dni użytkowania Samsunga Omnii W, w nomenklaturze technicznej określanego sucho jako i8350. Model ten to następca chyba zapomnianej (a może nigdy szeroko nie znanej) Omnii 7, w kręgach Samsungofilów pieszczotliwie zwanej i8700.

Ja aż Samsungofilem nie jestem, choć przyznam, że tak jakoś w życiu się złożyło, iż koreańskie te produkta otaczają mnie niemal ze wszystkich stron. Note, Galaxy S2, a teraz - niejako na dokładkę - właśnie Omnia W. Z tego też powodu jakowyś sentyment czuję do marki i bez specjalnie mozolnego bicia przyznam, że większych zarzutów do urządzeń firmowanych przez Samsunga nie mam, zwłaszcza do poznawanej obecnie Omnii. Wydaje mi się ona w swej istocie pewnego rodzaju czarnym koniem smartfonowego rynku. To znaczy mogłaby owym rumakiem zostać gdyby nie absolutny brak jakiejś specjalnej promocji przedmiotowego modelu. Tak na dobrą sprawę, to nie ma nie tylko "specjalnej" promocji, ani żadnej innej. W trudzie i pocie plastikowego czoła telefon ów musi sam wycinać sobie ścieżkę w gęstniejącej od miesięcy mobilnej dżungli. Narzędziem znoju będzie chyba stosunek ceny do możliwości. Od dawna bowiem nie spotkałem na allegro tak przyzwoicie wyposażonego urządzenia za tak znośne pieniądze. Za kwotę poniżej tysiąca złotych raczej szczęśliwy nabywca posiądzie aparat z procesorem o taktowaniu 1,4 Ghz, z 512 megabajtami pamięci RAM, z 8 gigabajtami miejsca na dane użyszkodnika, z ciągle dającym radę układem graficznym Adreno 205, w końcu - z najnowszą odsłoną systemu Windows Phone o kodowej nazwie Mango. Oczywiście sam - jako gadżetomaniak przychylnie nastawiony do Androida - mógłbym patrzeć na powyższą specyfikację (konfrontowaną zwłaszcza z najnowszymi dwurdzeniowcami) z pewną dozą powątpiewania zmieszanego z litością, gdyby nie bezdyskusyjny fakt, że najnowsza odsłona "okienek" śmiga na tak zestrojonej maszynie aż miło. Wszystko otwiera się błyskawicznie, a poruszając się po menu telefonu nie uświadczymy żadnych zająknięć, przestojów, tudzież kilkusekundowych, czarnych jak serce Afryki ekranów.
Niestety w tej beczce miodu musi być przecież jakaś spodziewana łyżka dziegciu. Łyżek tych jest nawet kilka. Jedną z nich będzie ciągle niewielka ilość oprogramowania dostępnego w okienkowym sklepie z aplikacjami, zwanym oryginalnie i niespodziewanie "Marketplace". Na próżno szukam tu odpowiedników wielu moich androidowych, kanonicznych niemal pozycji. Z radością powitałem zaledwie Transportoida, Evernote'a - programów takich, jak Backup to Gmail szukać daremno (mimo, że sam system oficjalnie wspiera synchronizację z kontami Google'a). Kolejną łyżką, a właściwie warząchwią, nazwę baterię, ewentualnie sposób zarządzania energią, prawdopodobnie elektryczną. Jeżeli ktoś narzekał na codzienne ładowanie spragnionego ogniwa w Androidzie, to ogólnie w smartfonach pracujących na Windows Phone deski ratunku szukać nie powinien. Osiem, góra dziesięć godzin pracy na jednym, pełnym ładowaniu to smutna norma. Myślę, że stanowisko to jest uprawomocnione albowiem zjawisko to zaobserwowałem nie tylko w sympatycznej Omnii W, ale także wcześniej na Radarze od HTC, czy w starszym już LG Swift 7. Aby skończyć z tą czarą goryczy, wspomnę li tylko o przykrej konieczności synchronizowania zawartości multimedialnej (grafiki, muzyka, wideo) za pomocą kapłana Powolności, czyli programu Zune. Zmora i praktyka znana z lubianego skądinąd Iphone'a dopadła mnie przy telefonach z Windows Phone. W tej materii łatwość i spontaniczność przerzucania plików "do" i "z" urządzenia z systemem Android pozostaje - w moim ujęciu - niedościgłym wzorem.

[dodano 11-01-2012 r.]
Bonusowa tapetka dla spragnionego youtubowicza.

20 komentarze:

  1. jestem zdziwiony tym krótkim czasem baterii na wp7... zawsze myślałem że ten system jest bardziej oszczędny w zasobach od androida ;o

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. miałem i i8700 i focusa i takze swifta 7 i na wszystkich przy ciaglym wifi i transmisji danych trzymaly około 2 dni.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Mogę prosić o udostępnienie tapety widocznej podczas prezentacji telefonu, chodzi mi o gościa w masce? :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Możliwości baterii można ocenić dopiero po kilku dniach testowania, kiedy zaczniemy z niego korzystać normalnie. Na początku bawimy się naszym telefonem non stop, więc bateria szybko pada. Dopiero później możemy ocenić jej prawdziwe możliwości.
    Co do samego systemu jest on bardzo ciekawy ale potrzebuje jeszcze trochę czasu aby dojrzeć.
    Sam myślałem nad zakupem telefonu z WP7.5 ale jednak kilka dni temu wybrałem zielonego ludzika i póki co jestem z nowego nabytku zadowolony. Ale Mango nadal kusi...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Tak jak pisałem pod wideo na YouTube tak napiszę tutaj - używam Omni W już około miesiąc i czas pracy na baterii w porównaniu do tego co było na początku polepszył się dwa razy. Mam włączone 3G, w domu WiFi, synchronizację z hotmailem i gmailem co 30 minut, dziennie trochę maili napisze, RSS przeglądnę i na takim cyklu do 2 dni mi telefon wytrzymuje (1,5-2 dnia). Więc nie jest to tak tragicznie jak odbierasz to w chwili obecnej ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Na potwierdzenie screen (3G + synchronizacja co 30 minut + odpisanie na pare maili + RSS) http://cl.ly/3j1T3V182A3J440g3f33/Zrzut%20ekranu%202012-01-10%20o%2019.13.38.png

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Recenzja Wave III - polecam http://www.benchmark.pl/testy_i_recenzje/Samsung_Wave_3_-_test%2C_cena-4359.html

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Porhinio a co z pozostałymi telefonami (N9 i Galaxy Note) czyżbyś o i nich zapomniał? Powiem szczerze, że od momentu rozpakowania przez Ciebie noki N9 czekam na pełną reckę ;D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Porhinio, coś zakupil ;p

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. @daqwid2727 - no niestety, miałem trzy słuchawki z Windows Phone i na wszystkich bateria padała bardzo szybko (w ciągu jednego dnia). Oczywiście można założyć, czytając anonimowy komentarz pod Twoim wpisem, że we wszystkich trzech telefonach trafiłem na wadliwe baterie, jednak hipoteza ta wydaje się wątpliwa ;)

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Jak wygląda sprawa z aparatem i nagrywaniem filmów? Jest to poziom np Samsung Wave?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. AutoMapa dla Androida gotowa do betatestów. Pozdrawiam http://www.dobreprogramy.pl/AutoMapa-dla-Androida-gotowa-do-betatestow,Aktualnosc,29821.html

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. @Anonimowy - Nie, z jakością zdjęć i wideo generowanych przez S8500 Omnia W nie może się równać.

    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Witam,
    Polecam artykul na bada-os.info nt. oficjalne 2.0 o ktorej Samsung nic nie wie, moze wy pomozecie cos zadzialac w tej sprawie:
    http://bada-os.info/2012/01/aktualizacja-widmo-czyli-samsung-nie-ma-pojecia-o-wydaniu-bada-2-0/
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. Szkoda, że zamiast kafli w układzie 2x4 nie dostajemy np. 3x4. Z pewnością zwiększyłoby to komfort użytkowania tego systemu, tym bardziej, że wolnej przestrzeni na ekranie pozostawiono aż nadto.

    Co więcej, nieco irytuje mnie fakt, że oprogramowanie wszystkich Windows Phone'ów jest niemal identycznie, co mnie jako konsumenta bardziej zniechęca, niż zachęca do zakupu.
    Mam nadzieję, że Microsoft pójdzie kiedyś po rozum do głowy i zmieni swoją politykę.

    PS. @porhinio
    Czy jest szansa na jakiś materiał dotyczący Galaxy Nexusa ? jestem ciekaw Pana opinii nt tego gadżetu.
    Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na kolejny materiał wideo.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. @Jacek wątpię żebyś doczekał się możliwości personalizacji WP7. Obecnie twórcy systemów starają się ujednolicić wygląd systemu na wszystkich słuchawkach. Nawet Android 4 będzie starał się wymusić styl HOLO i mam nadzieję że producenci dostają się do tych decyzji. Chciałbym zobaczyć ICS na moim SGS+

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. Witam Porhinio! Bardzo udane testy i recenzje urządzeń mobilnych. Jestem ciekawy kiedy szczegółowa recka giganta - Galaxy Note?
    Co do Samsunga Omnia W to prezentuje się najlepiej ze wszystkich urządzeń z WM7, jakoś produkty HTC czy Nokii nie robią szału. A taki Samsung wydaje się najrozsądniejszy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
    Odpowiedzi
    1. @Rafał testowałeś smartfona od HTC z WP7? Bo Nokii Lumii 800 na pewno jeszcze nie miałeś w ręku. Na jakiej podstawie sądzisz więc, że Nokia i (ewentualnie) HTC nie robią szału?
      Design Lumii 800 jest wedlug mnie bardzo ciekawy a i możliwości tej słuchawki mnie przynajmniej wydają się bardzo interesujące. Ale to czy jest warta uwagi i czy warto wydawać na nią ponad 2000 złoty okaże się niebawem - jak będzie już dostępna w Polsce.
      HTC Mozarta też testowałem i po za słabym aparatem większych niedociągnięć nie dostrzegłem.
      Nie mam nic do Samsunga Omnii W ale opinie takie jak Twoje wydają mi się bezpodstawne.

      Usuń na zawsze
  18. Polecam http://bezprzyciskow.pl/7-x-7-powodow-by-nie-uzywac-windows-phone-7

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  19. Od jakichś dwóch dni jestem posiadaczem Omnii W. Po przesiadce z Bady 2.0 (na którą najwyraźniej Samsung nie ma pomysłu) wrażenia mam mieszane. Szybkość działania systemu oraz jego estetyka robią na mnie ogromne wrażenie - nie spotkałem również żadnej aplikacji, która sprawiałaby większe problemy (no, może poza aplikacją Polskiego Radia - lecz tu z pomocą przychodzi TuneIn Radio). Ilość oprogramowania w Marketplace też jest większa niż w Samsung Apps. Minusami są dziwne ograniczenia systemu, których wymieniać nie będę, ponieważ każdemu orientującemu się w temacie są one znane (choćby niemożliwość przesyłania plików przez BT). Jeśli chodzi o baterię, to przy dość intensywnej zabawie telefon wytrzymał prawie cały dzień - jednak domyślam się, że ten wynik się poprawi z czasem. Ogólnie telefon sprawia wrażenie bardzo dobre, może za wyjątkiem optyki, która jest w nim nie tyle już piętą, co całą nogą achillesową (przynajmniej w porównaniu z moim poprzednim Wave II).

    OdpowiedzUsuń na zawsze